Obniżka stóp NBP wciąż możliwa, ale kluczowe będą ceny surowców

Obniżka stóp o 25 pb wciąż w grze; kluczowe ceny surowców i ryzyka z Bliskiego Wschodu

Możliwość obniżki stóp procentowych o 25 pkt. bazowych pozostaje aktualna – wynika z czwartkowego komentarza głównego ekonomisty Santander Bank Polska Piotra Bielskiego. Jak wskazał, wiele zależy od kształtowania się cen surowców, na które oddziałuje konflikt na Bliskim Wschodzie.

„Na dzisiejszej konferencji prezes NBP Adam Glapiński potwierdził, że RPP ponownie obniżyła główne stopy procentowe głównie dlatego, że najnowsze dane potwierdziły dalszy spadek inflacji, a nowa projekcja NBP pokazała poprawę perspektyw inflacyjnych” – napisał Bielski w komentarzu po czwartkowej konferencji prasowej szefa banku centralnego.

Dodał, że – według prezesa NBP – na utrzymywanie się niskiej inflacji mają wpływać: spowolnienie dynamiki wynagrodzeń, brak sygnałów przegrzania koniunktury, dalszy spadek cen producentów oraz obserwowany napływ tanich towarów z Chin. Jednocześnie głównym krótkoterminowym czynnikiem ryzyka pozostaje sytuacja na Bliskim Wschodzie, jednak – z uwagi na niemożność przewidzenia dalszego rozwoju wydarzeń i ich konsekwencji – Rada nie uwzględniła tego czynnika w decyzjach podjętych na tym posiedzeniu.

Jak relacjonował główny ekonomista Santander Bank Polska, Adam Glapiński akcentował, że mimo optymistycznego obrazu zaprezentowanego w nowej projekcji NBP, na horyzoncie „zbierają się czarne chmury” związane z sytuacją na Bliskim Wschodzie, w związku z czym RPP nie deklaruje żadnych przyszłych działań.

Bielski przytoczył też słowa prezesa NBP z konferencji prasowej, że jeśli sytuacja ustabilizuje się w ciągu kilku tygodni lub dwóch miesięcy, bank centralny może wrócić do „starego scenariusza”. Scenariusz ten zakładał dalsze luzowanie polityki pieniężnej, przy czym – według Glapińskiego – skala cięć powinna zależeć od poziomu realnej stopy procentowej.

„Wg Glapińskiego wśród członków RPP są głosy, że docelowa realna stopa procentowa powinna wynosić 1,0–1,5 proc., a on sam należy do obozu »1 proc.« Prezes NBP nie jest jednak szczególnie optymistyczny, jeśli chodzi o możliwy termin zakończenia konfliktu i jego zdaniem destabilizacja może potrwać dłużej” – wskazał ekonomista SBP. Dodał, że jest skłonny „zgodzić się z tym poglądem”, zastrzegając jednocześnie, iż obecnie „nikt nie wie na pewno, jak rozwinie się sytuacja”.

„Dlatego utrzymujemy na razie nasz scenariusz bazowy, zakładający możliwość jeszcze jednej obniżki stóp o 25 pb w kwietniu (do 3,5 proc.). Ta obniżka może zostać przesunięta w czasie lub nawet stać się nieaktualna, w zależności od tego, jak w nadchodzących tygodniach będą kształtować się ceny surowców” – ocenił Bielski.

Wnioski z komentarza sprowadzają się do utrzymania scenariusza bazowego z możliwością cięcia o 25 pb w kwietniu, przy jednoczesnym podkreśleniu znaczenia ryzyk płynących z Bliskiego Wschodu i ich przełożenia na ceny surowców. Jednocześnie, w świetle wskazań prezesa NBP, RPP nie przesądza dziś kolejnych kroków. Źródło: PAP

Natalia Chowańska
Ekspert Finansowy

keyboard_arrow_up